Polski transport zasilony przez obcokrajowców

W 2012 roku znacząco wzrosła liczba zezwoleń na pracę oraz oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcom. Wychodzi na to, że polska branża transportowa potrzebuje zasilić swoje szeregi kierowcami ze wschodu. Nic dziwnego. Polscy kierowcy od lat uciekają na zachód, ponieważ tam mogą zarobić dużo większe pieniądze. To właśnie wysokie zarobki są główną przyczyną ich zatrudniania się w firmach transportowych w Niemczech, czy Holandii. Za to nasze luki kadrowe uzupełniają kierowcy zza wschodniej granicy. Czy to dobrze? Czy to źle? Trudno to ocenić. Oczywiście fantastycznie by było gdyby nasi kierowcy mogli pracować u nas za pieniądze, które dostają od firm niemieckich czy francuskich. Ale czy jest to możliwe?  Nie. Dlatego obecną sytuację należy przyjąć do wiadomości i nie rozstrzygać jej w kategoriach dobra/zła, ale raczej potrzebna/niepotrzebna. Pracodawcy mający problemy ze znalezieniem kierowców z pewnością poratują się możliwością zatrudnienia pracowników np. z Ukrainy.